Kloc: zablokowanie unijnego paktu migracyjno-azylowego wydaje się dziś mało prawdopodobne

Izabela Kloc przewodnicząca sejmowej komisji ds. UE, poseł PiS
Izabela Kloc przewodnicząca sejmowej komisji ds. UE, poseł PiSDziennik Gazeta Prawna
27 lipca 2023

Nie można wykluczyć scenariusza zablokowania unijnego paktu migracyjno-azylowego, ale dziś wydaje się to mało prawdopodobne - mówi PAP europosłanka PiS Izabela Kloc.

"Rzeczywiście wygląda na to, że prace nad kluczowym dla paktu migracyjnego rozporządzeniem w sprawie reagowania na sytuacje kryzysowe utknęły w miejscu, jednak niestety nie zwiększa to zasadniczo prawdopodobieństwa definitywnego zablokowania tej inicjatywy przez państwa członkowskie. Może się okazać, że uzgodnienia potrwają nieco dłużej niż zakładał plan hiszpańskiej prezydencji, czyli nie skończą się w tym miesiącu. Najwyraźniej ministrowie niektórych krajów takich jak Niemcy, Holandia czy Austria nie lubią pracować pod presją zbliżającego się wyjazdu na plażę i zgłosili konieczność głębszej analizy konkretnych rozwiązań. Wcale mnie to nie dziwi" - powiedziała Kloc.

"Równocześnie musimy pamiętać, że chaos polityczny związany z niejednoznacznym wynikiem wyborów w Hiszpanii z pewnością wpłynie na jakość pracy hiszpańskiej prezydencji. Politycy rządu (premiera Hiszpanii Pedro) Sancheza zajęci są w tej chwili zupełnie innymi sprawami. Ich głównym i podstawowym celem na najbliższe tygodnie będzie wynegocjowanie poparcia separatystów dla utworzenia kolejnego socjalistyczno-komunistycznego rządu w Madrycie" - dodała europosłanka.

W środę w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich przy UE zablokowano mandat do negocjacji z PE nad rozporządzeniem o zarządzaniu kryzysowym, które jest elementem unijnego paktu migracyjno-azylowego - przekazało w środę PAP źródło unijne. "To jest kluczowe rozporządzenie w pakcie, bo stanowi o przymusowych relokacjach" - dodało.

Informacje te w rozmowie z PAP potwierdził stały przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

Z informacji PAP wynika, że do tej pory przeciwko rozporządzeniu wypowiadały się tylko Polska i Węgry, jednak na środowym spotkaniu wyłoniła się tzw. mniejszość blokująca. Do dwóch krajów dołączyły Austria, Czechy, Słowacja, Niemcy i Holandia.

"Berlin stwierdził, że potrzebuje czasu na analizę proponowanych rozwiązań. Fakt, że Niemcy i Holandia wypowiedziały się przeciw pokazuje, że migracja wywołuje rosnące napięcia w UE" - przekazało źródło unijne.

Oznacza to, że prezydencja hiszpańska w UE na kolejnych spotkaniach, już po przerwie wakacyjnej, będzie musiała dalej szukać rozwiązań, które znajdą większość w Radzie.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ adj/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.