Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że liczy, iż projekt zmian w konstytucji w najbliższych dniach zostanie "doszlifowany" i będzie możliwe złożenie go w tym tygodniu w Sejmie. Chodzi m.in. o kwestie wyłączenia z reguły finansowej wydatków na armię i konfiskatę majątków rosyjskich oligarchów.

Na briefingu po poniedziałkowym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z liderami ugrupowań parlamentarnych na temat sytuacji na Ukrainie, Müller powiedział, że tematem rozmowy był pakiet zmian prawnych, które są niezbędne żeby skutecznie egzekwować "różnego rodzaju działania wobec Rosji oraz wobec wszystkich podmiotów, które są związane z Rosją i które sfinansują machinę wojenną".

Pierwsza kwestia dotyczy możliwości zajmowania majątków rosyjskich. Rzecznik rządu stwierdził, że obecnie nie ma możliwości prawnych do takich działań. "W polskim systemie prawnym możliwe jest tylko mrożenie majątków tego typu, na przykład użycie ustawy o zagrożeniach terrorystycznych, ale nie ma możliwości przepadku tego majątku na rzecz Skarbu Państwa i później refinansowania z nich skutków wojennych, spowodowanych przez Rosję" - mówił Müller.

Zaznaczył, że do tego niezbędne są zmiany konstytucyjne.

Druga kwestia to wdrożenie dodatkowych sankcji podatkowych dla firm, które kontynuują swoją działalność na terenie Rosji. "Nie może być tak, że te podmioty, które nie mają odwagi, by wycofać się z finansowania rosyjskiego reżimu były tak samo traktowane jak te, które zdecydowały się podjąć odpowiedzialną decyzję, aby zaprzestać działalność na terenie Rosji" - oświadczył rzecznik rządu.

Kolejna kwestia to wyłączenie wydatków na wojsko z kwalifikowania do długu publicznego. Rzecznik rządu mówił, że dotyczy to przyspieszenia wydatków na zbrojenia, aby zabezpieczyć się przed działaniami Rosji, które - jak mówił - "mogą być niestety rozszerzone na terytorium Polski i państw bałtyckich".

Rzecznik rządu został zapytany, kiedy projekt zmian w konstytucji wpłynie do Sejmu i czy jeżeli wojna w Ukrainie skończyłaby się w perspektywie miesiąca, to ten projekt nadal będzie realizowany.

"Tak, te projekty nadal będą realizowane, bo po pierwsze, mało kto się spodziewa, że ten konflikt zbrojny zakończy się tak szybko. A druga rzecz, to mamy do czynienia ze wspieraniem działań o charakterze zbrodniczym właśnie przez oligarchów czy poprzez finansowanie różnego rodzaju źródłami z Europy, bo nie tylko przecież na terenie Polski, i ten projekt będzie nadal aktualny niestety" - powiedział Müller.

Przypomniał, że pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu. "Liczę na to, że w tym tygodniu on zostanie doszlifowany. Było zgłoszonych kilka uwag rozszerzających te poprawki, o których dzisiaj mówiliśmy" - powiedział Müller.

Na pytanie, czy przed wysłaniem projektu do Sejmu będzie jeszcze jakieś spotkanie z politykami opozycji, rzecznik rządu odparł, że będą kontynuowane spotkania dotyczące sytuacji związanej "z wyzwaniami, jeżeli chodzi o uchodźców na teranie UE, jak i z sytuacją wojenną na terenie Ukrainy".

"Natomiast, jeżeli chodzi o sam projekt, to pamiętajmy o tym, że on jeszcze na poziomie sejmowym może być obrabiany pod kątem poprawek, dlatego jest ten miesięczny tryb i on pozwala na to, aby faktycznie doszlifować ewentualne jeszcze uwagi, które by się pojawiły w tym czasie" - zaznaczył rzecznik rządu.

Dopytywany, czy projekt wpłynie do Sejmu w tym tygodniu, Müller odpowiedział, że "liczy na to, że będzie to możliwe".

Projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej. Pierwsze czytanie takiego projektu ustawy może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Uchwalenie przez Sejm ustawy zmieniającej przepisy rozdziałów I, II (dotyczy on wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela) lub XII Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż sześćdziesiątego dnia po pierwszym czytaniu projektu tej ustawy.

Müller był też pytany, czy rząd rozważa wystąpienie z wnioskiem o relokację uchodźców. "Ja bym chciał spytać jak Donald Tusk sobie wyobraża siłowe relokowanie matek z dziećmi" - powiedział dodając, że on sobie tego nie wyobraża. Czym innym natomiast - podkreślił - jest mechanizm współfinansowania pobytu uchodźców m.in. w Polsce.

Na uwagę, że relokacja nie musi być przymusowa, Müller odpowiedział, że "mechanizm dobrowolnego przemieszczania się uchodźców na terenie UE już istnieje", więc Polska przyjmuje dobrze deklaracje państw, które chcą przyjąć uchodźców.