Komisja śledcza ds. inwigilacji jest niepotrzebna, a w proponowanym składzie i z rozległą tematyką także niekonstytucyjna; będzie zajmowała się wyłącznie "grillowaniem" - ocenił w piątek szef MEiN Przemysław Czarnek.
W czwartek Paweł Kukiz złożył wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ds. inwigilacji. Pod wnioskiem podpisali się przedstawiciele klubów i kół opozycyjnych. Na wspólnej konferencji zadeklarowali oni, że poprą kandydaturę Kukiza na przewodniczącego komisji.
O to, jak ocenia wniosek o powołanie komisji szef MEiN był pytany w piątek w radiowej Jedynce. "" – stwierdził Czarnek.
Wyraził jednocześnie przekonanie, że "". "" - powiedział minister edukacji.
– ocenił szef MEiN.
Jak dodał, jeśli dojdzie do powołania komisji, to warto byłoby, żeby uchwałą w tej sprawie zajął się Trybunał Konstytucyjny. "" – zapowiedział.
"" - zauważył Czarnek. "" – zaznaczył minister.
Projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej może być wniesiony przez Prezydium Sejmu lub co najmniej 46 posłów. Komisję powołuje oraz wybiera i odwołuje jej skład osobowy Sejm bezwzględną większością głosów. Ustawa o sejmowej komisji śledczej mówi, że w skład komisji może wchodzić do 11 członków; skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.
Przy założeniu pełnej frekwencji, kluby i koła, które podpisały się pod wnioskiem ws. komisji mają razem 229 głosów, klub PiS ma 228 posłów, języczkiem u wagi są więc trzej posłowie niezrzeszeni, z których dwóch: Łukasz Mejza i Zbigniew Ajchler, głosowało dotąd najczęściej razem z PiS, a poseł Mniejszości Niemieckiej Ryszard Galla z opozycją. (PAP)
autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu