Po zakończonym cyklu wewnętrznych wyborów hierarchia w partii jest jasna. Donald Tusk, startujący jako jedyny kandydat, został zatwierdzony przez członków PO jako jej szef. Tuska poparło ponad 97 proc. biorących udział w głosowaniu (11 tys. głosów), a frekwencja wyniosła ponad 73 proc. To ostatecznie wyjaśnia sytuację wewnętrzną i daje mu pełny mandat do działania.
PO, która do tej pory w dużej części była zajęta wewnętrzną kampanią wyborczą, może teraz skoncentrować się na jednym celu – walce z PiS o odebranie mu władzy. Z tej perspektywy kluczowy będzie pojedynek w Polsce prowincjonalnej. Jeśli PO myśli o wygranej w kolejnych wyborach, musi odzyskać pozycję w powiatach i gminach. Posłowie wybrani w okręgach wielkomiejskich będą mieli obowiązek wesprzeć swoich kolegów i koleżanki w mniejszych ośrodkach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.