To pierwszy przypadek, że konwencja PO zbiera się poza wielką aglomeracją miejską. Była to decyzja przewodniczącego PO Donalda Tuska, która przez polityków PO jest komentowana jako zaznaczenie, że partia będzie chciała szukać sobie wyborców także w mniejszych miejscowościach. Delegaci zebrali się w hali ośrodka sportowego w Płońsku.

Podczas obrad głos zabierze przede wszystkim Donald Tusk, który wygłosi przemówienie programowe. Ma odnieść się do bieżącej sytuacji politycznej i gospodarczej, mówić m.in. o ostatnich napięciach na linii rząd polski - UE, a także o rosnącej inflacji, uderzającej najbardziej w tzw. zwykłych ludzi.

Poza nim mają wystąpić szef klubu KO Borys Budka, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, europoseł Radosław Sikorski, a także Izabela Leszczyna i Marzena Okła-Drewnowicz.

Ponadto zaplanowane są wystąpienia "zwykłych ludzi", związanych z różnymi środowiskami, np. wojskiem, młodzieżą.

W drugiej części konwencja ma dokonać zmian w statucie, rekomendowanych przez zarząd PO. To m.in. zwiększenie liczby wiceprzewodniczących z 4 do 10, wprowadzenie ułatwień w zapisywaniu się do PO, dokooptowanie do zarządu szefa frakcji w Parlamencie Europejskim i najwyższego rangą członka Prezydiów Sejmu i Senatu, zmiany umożliwiające wprowadzenie parytetów płci na wszystkich szczeblach.

Ponadto w statucie zostaną wpisane nowe cele ideowo-programowe PO, takie jak dążenie do trójpodziału i transparentności władzy, walka o wolne media, walka o ochronę klimatu itd.

Podczas konwencji nie będzie zmian personalnych - tych dokonuje Rada Krajowa. Platformę czekają zresztą w najbliższym czasie wybory na wszystkich szczeblach. Między 9 a 17 października wybory do kół, a 23 października wybory szefów powiatów, szefów regionów, a także powszechne wybory przewodniczącego PO.