Semeniuk w rozmowie w Polsat News wskazała, że nie zgadza się z wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anną Kornecką, która we wtorek rano krytycznie wypowiedziała się na temat rozwiązań podatkowych proponowanych w Polskim Ładzie. Powiedziała, że Kornecka w resorcie odpowiedzialna jest za projekty związane m.in z mieszkalnictwem i "nie ma odpowiedniej wiedzy na temat Polskiego Ładu". Podkreśliła też, że nie jest prawdą, że na Polaków będą nakładane wysokie podatki.

"Trudno dzisiaj ocenić pozytywnie rolę pana premiera Jarosława Gowina w kontekście Polskie Ładu, skoro kilka, kilkanaście tygodni temu podpisał się pod wspólną deklaracją Polskiego Ładu, bo to oznacza, że nie widział pod czym się podpisuje" - powiedziała Semeniuk. Pytana, czy to oznacza, że krytykuje swojego przełożonego, wskazała: "Wyraziłam inne, odrębne zdanie na temat Polskiego Ładu. Mam do tego prawo". Dodała też, że jej przełożonym jest bezpośrednio premier Mateusz Morawiecki.

We wtorek w TVN24 wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka powiedziała, że Porozumienie bardzo jasno stawia granice i sprzeciwia się tak gwałtownej podwyżce podatków. Jej zdaniem, teza o tym, że 90 proc. Polaków zyska na podwyższeniu podatków dla przedsiębiorców jest nieprawdziwa. "Wszystkie wyliczenia pokazują, że nawet podatnicy ci najmniejsi, którzy rozliczają się kartą podatkową, oni też na tych rozwiązaniach tracą. Tracą bardzo wiele, bo to nie jest 50-100 zł miesięcznie, to są bardzo często kwoty w tysiącach złotych" - mówiła.

Reklama

Według wiceminister, proponowane rozwiązania mogą szkodzić dużej liczbie Polaków. "Najważniejsze jest, żeby nie podwyższać podatków w najtrudniejszym gospodarczo momencie w naszym kraju. Dlatego protestujemy, dlatego zapowiadamy, że takich rozwiązań w takim kształcie nie poprzemy" - podkreśliła Kornecka.

Pytana, czy będzie to koniec obecności Porozumienia w Zjednoczonej Prawicy, odparła: "Jeśli tego będzie wymagała sytuacja i trzeba będzie zakończyć ten projekt właśnie na protestowaniu przeciwko podwyższeniu podatków, to prawdopodobnie będzie to nasz koniec w Zjednoczonej Prawicy".

Dodała, że sygnalizuje wątpliwości nie po to, żeby zakończyć koalicję, ale żeby hamować pewne działania, które w dłuższej perspektywie - w jej ocenie - są szkodliwe.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.