"Zdrajca Tusk". Kluby "Gazety Polskiej" manifestowały pod TK

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał KonstytucyjnyShutterStock
31 lipca 2021

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego (TK) przy stołecznej al. Szucha odbyła się manifestacja Klubów Gazety Polskiej pod hasłem "Po stronie Polski!” - w obronie polskiej suwerenności. Tu jest Polska, nie Bruksela; Konstytucja. Konstytucja; Zdrajca Tusk - skandowali manifestanci.

Policja ochraniająca zgromadzenie zablokowała ruch samochodów, gdy uczestnicy demonstracji weszli na jezdnię - przed scenę umieszczoną przed budynkiem TK.

Manifestacja - związana z posiedzeniem Trybunału Konstytucyjnego, który ma rozstrzygnąć, czy prawo międzynarodowe może stać ponad prawem krajowym - rozpoczęła się odśpiewaniem polskiego hymnu i powitaniem przybyłych członków Klubów z całej Polski oraz członków Solidarności.

"Rząd sam, bez wsparcia społecznego zawsze będzie słabszy. Tylko masowy opór społeczny może spowodować, że będziemy mieli mocne karty w walce o polską niepodległość" - przekonywał redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz.

Podkreślił, że inne kraje - Niemcy, Francja, nawet Grecja - nie muszą wykonywać orzeczeń TSUE. "A nas próbuje się za to karać, bo żaden z tych krajów nie ma tak wielkiej frakcji zdrajców, bo w żadnym z tych krajów były premier nie zaczyna swoich przemówień od niemieckich słów" - mówił.

"Zdrajca Tusk" zaczęli skandować zebrani. "A jak to jest po niemiecku +zdrajca+, bo musi zrozumieć" - pytał z trybuny Sakiewicz.

Zapewnił, że jeśli będzie potrzeba, kluby pojadą do Brukseli. "Europa, to jest wola narodów, które chcą być ze sobą i takiej Europy chcemy" - podkreślił.

Główny organizator Klubów Adam Borowski mówił do zgromadzonych, że "dziś pytanie brzmi, czy naszej suwerenności i wolności nie oddamy za pieniądze", jeśli okaże się, że za decyzję TK zostanie na nas nałożona kara przez KE.

"Musimy być gotowi na taką ofiarę" - podkreślił. "Jestem pewien, że za pieniądze naszej wolności i suwerenności nie oddamy" - mówił.

Podkreślił, że "tu jest Rzeczpospolita, a nie państwo PiS". "Każdy, kto tak mówi, to łajdak" - ocenił.

Antoni Macierewicz mówił, że sobotnia demonstracja, to obrona niepodległości, a konstytucja jest najwyższym prawem każdego narodu. Przypominał jej ósmy artykuł, który mówi, że konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczpospolitej, i że jej fundamentem jest rodzina, którą trzeba wspierać, a tak robi rząd PiS i Zjednoczonej Prawicy.

"Żaden inny rząd nie zrobił tyle dla polskiej rodziny, co rząd Zjednoczonej Prawicy" - podkreślił.

Według niego "nie ma kroku w tył od niepodległości, niepodległość jest granicą, której przekroczyć nie można". Można się w kraju różnić w sprawach taktyki politycznej, polityki gospodarczej czy społecznych, ale nie można w najważniejszej sprawie - niepodległości Polski" - przekonywał Macierewicz.

Sakiewicz przypomniał, że w tym samym miejscu - przed siedzibą TK - półtora roku wcześniej Kluby Gazety Polskiej spotkały się tuż przed epidemią. W lutym 2020 roku odbyła się manifestacja "Obrońmy naszą suwerenność", popierająca decyzję rządu o reformie sądownictwa - zebrało się wówczas ok. 25 tys. osób.

Wniosek do TK w sprawie zgodności wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej z Konstytucją RP złożył premier Mateusz Morawiecki. Trybunał rozpozna sprawę w pełnym składzie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.