Wicepremier Gowin pytany podczas środowej konferencji, czy jego czwartkowa wizyta w Paryżu jest kwestią europeizacji gospodarczej i politycznej polskiego rządu, odpowiedział: "Niewątpliwie w polskiej polityce zagranicznej warto rozważyć pewną korektę".

Minister zaznaczył, że polityka zagraniczna zawsze musi uwzględniać okoliczności. "Są trzy nowe okoliczności – pierwsza to COVID, który uświadomił nam wszystkim Europejczykom, że konieczne jest skrócenie łańcucha dostaw, konieczna jest większa tzw. autonomia strategiczna Europy, jeżeli chodzi o sprawy gospodarcze" - powiedział.

Zaznaczył, że polski rząd opowiada się za koncepcją autonomii strategicznej pod warunkiem, że towarzyszyć temu będzie konsekwentna realizacja zasady jednolitego rynku, oraz że nie będzie ona wymierzona w relacje transatlantyckie. „Mówiąc krótko - nie będzie stała na przeszkodzie dobrej współpracy między UE a Stanami Zjednoczonymi” - wskazał.

Druga okoliczność, jaka się zmieniła, to brexit - powiedział. Zwrócił uwagę, że wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE zmienia "architektonikę unijną" i trzeba ją ułożyć na nowo. "Polska, ze względu na to, że stosunkowo suchą stopą przechodzimy przez kryzys spowodowany pandemią, w naturalny sposób sytuuje się w gronie przyszłych liderów UE. Stąd zintensyfikowanie kontaktów z naszymi partnerami zarówno z Niemiec, jak i Francji oraz Grupy Wyszehradzkiej" - wyjaśnił.

Jak mówił Gowin, trzeci powód, dla którego warto myśleć o korekcie w polskiej polityce zagranicznej, wiąże się z nową administracją amerykańską. "Ta administracja w nowy sposób będzie formatować relacje z Europą" - wskazał. Podkreślił, że polski rząd widzi siebie jako naturalnego partnera w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. "Z całą pewnością te relacje z administracją prezydenta Joe Bidena będą równie dobre, jak z administracją prezydenta Donalda Trumpa" - stwierdził.

Dodał, że należy jednak brać pod uwagę "pewną zmianę akcentów w polityce amerykańskiej i stosownie do tej zmiany, która nie jest jeszcze określona, ale zapewne nastąpi, modelować też szczegółowy kształt polskiej polityki zagranicznej".

Minister Gowin przypomniał, że jego czwartkowa wizyta w Paryżu poprzedza wizytę premiera Mateusza Morawieckiego i spotkanie szefa polskiego rządu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

11 marca wicepremier Gowin złoży jednodniową, oficjalną wizytę w stolicy Francji. Spotka się z ministrem gospodarki, finansów i odbudowy Republiki Francuskiej Bruno Le Maire’em, przewodniczącym Senatu Republiki Francuskiej Gérardem Larcherem oraz z sekretarzem generalnym Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) Angelem Gurrią. (PAP)