W związku z pogłębiającą się suszą, brakiem deszczu oraz spadkiem poziomu wód w rzekach, Polacy masowo szukają alternatywnych źródeł wody. Rolnicy oraz prywatni właściciele działek decydują się na budowę nowych studni lub zwiększony pobór z istniejących ujęć.
Zjawisko to doprowadziło do ogromnej skali nielegalnego poboru wód podziemnych. Państwowy Instytut Geologiczny szacuje, że w niektórych regionach kraju woda pobierana "na lewo" (bez zgłoszeń lub z przekroczeniem limitów) stanowi nawet połowę ilości pobieranej w pełni legalnie.
Ruszyła wielka akcja Wód Polskich
W odpowiedzi na ten kryzys instytucja Wody Polskie radykalnie zwiększa liczbę kontroli terenowych. Nie jest to akcja jednorazowa, lecz stała i zaplanowana strategia na cały rok.
W tym roku działania związane z wodami podziemnymi mają stanowić aż 25 proc. wszystkich kontroli prowadzonych przez Wody Polskie. Jak informuje infor.pl, w 2025 roku wydano 4722 decyzje administracyjne dotyczące poboru wód podziemnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. W 2026 roku takich decyzji było już 1798.
Walka z procederem trwa od dłuższego czasu. Łączna suma nałożonych sankcji przekroczyła już 14 mln zł. Rekordowa kara administracyjna dla jednego podmiotu wyniosła aż 766 tys. zł.
Gdzie leży granica prawa? Limity dla właścicieli studni
Własna działka nie oznacza pełnej samowoli w dysponowaniu zasobami wodnymi. Przepisy jasno określają, kiedy studnia jest zwolniona z formalności (tzw. powszechne korzystanie z wód), a kiedy staje się inwestycją wymagającą pozwolenia wodnoprawnego.
Zgody i skomplikowanych formalności nie potrzebujesz tylko wtedy, gdy studnia spełnia jednocześnie dwa warunki:
- Głębokość odwiertu: nie przekracza 30 metrów.
- Dzienny pobór wody: wynosi maksymalnie 5 metrów sześciennych (5 m3) na dobę.
Ważne
Jeśli Twoja studnia jest głębsza lub pompujesz z niej więcej wody (np. do intensywnego podlewania dużego ogrodu czy upraw), musisz bezwzględnie uzyskać pozwolenie wodnoprawne.
Jakie kary grożą za złamanie przepisów?
Właściciele posesji, którzy nie dopełnili formalności, już teraz otrzymują oficjalne pisma zapowiadające weryfikację ujęć. Za korzystanie ze studni bez wymaganej zgody, przekroczenie limitów lub pobór wody po wygaśnięciu dotychczasowego pozwolenia grożą surowe konsekwencje:
- Grzywna: od 1 000 zł do 7 500 zł.
- W skrajnych przypadkach przepisy przewidują karę ograniczenia wolności, a nawet aresztu.
- Wszczęcie uciążliwego postępowania administracyjnego oraz nakaz natychmiastowego uregulowania spraw formalnych.
Najczęstszymi błędami właścicieli są przede wszystkim bezrefleksyjne pogłębianie studni podczas suszy, brak monitorowania ilości zużywanej wody oraz "przegapienie" terminu ważności decyzji administracyjnych, które pozwalały na legalny pobór.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu