Wybory do Parlamentu Europejskiego coraz bliżej. Na listach większości dużych partii (wyjątkiem jest PiS) znaleźli się znani sportowcy, w tym bokser, lekkoatletka, pływaczka, trener i siatkarz. Wielu komentatorów życia politycznego powątpiewa, czy byli zawodnicy poradzą sobie w Brukseli. I nie sposób się z nimi nie zgodzić, gdy słucha się dwójki z nich w programie "Polityka przy kawie". - Nie doczytałem chyba - tak na pytanie o to, jaki kraj przewodniczy UE odpowiedział piłkarz Maciej Żurawski. Z kolei pływaczka Otylia Jędrzejczak nie wiedziała, czy PE posiada "inicjatywę ustawodawczą".
KLIKNIJ NA ZDJĘCIE, ABY PRZEJŚĆ DO GALERII.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu