Noworodków spoza małżeństw przybywa, ale wciąż jesteśmy bastionem tradycjonalizmu w porównaniu z Zachodem. Zwłaszcza na wsiach. W ubiegłym roku urodziło się 370,4 tys. dzieci. Wśród nich 90,7 tys., czyli 24,6 proc., miało niezamężną mamę. Z roku na rok odsetek pozamałżeńskich urodzeń wzrósł o niespełna 0,5 pkt proc., ale w perspektywie ćwierćwiecza przemian skok jest gigantyczny.
W 1990 r. z nieformalnych związków pochodziło zaledwie 6,2 proc. (34,2 tys.) dzieci. Największe zmiany nastąpiły w miastach, gdzie odsetek nieślubnych dzieci zwiększył się aż o 19,1 pkt proc., do 26,9 proc. dzieci. Natomiast na wsi w ciągu ćwierćwiecza wzrósł on o 16,8 pkt proc., do 21,2 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.