Prezydent Andrzej Duda ogłosił po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, że przekazał mu pisemny wniosek o omówienie na najbliższym szczycie w Hadze kwestii natychmiastowego podniesienia wydatków państw Sojuszu Północnoatlantyckiego na obronność do poziomu 3 proc. PKB.
"Jedno jest stuprocentowo pewne - jeżeli cały Sojusz Północnoatlantycki nie zwiększy swoich wydatków na obronność, to, niestety, ale być może Władimir Putin będzie miał ochotę zaatakować po raz kolejny, ponieważ nie będzie dostatecznego odstraszania" - powiedział prezydent, który przebywa w czwartek w Belgii.
Jak tłumaczył, chodzi o to, żeby Sojusz był w stanie zbudować dostateczny potencjał odstraszania, aby "nie tylko Rosja, ale aby nikt nie zaatakował krajów NATO".
"To muszą być decyzje, które będą podejmowane sprawnie, szybko i musimy realizować zadanie odbudowy naszego potencjału militarnego" - przekonywał.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu