Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier przestrzegł w piątek Turcję przed utrzymywaniem przez dłuży czas obecności wojskowej w Syrii po tym, gdy przed kilkoma dniami Ankara rozpoczęła tam ofensywę przeciwko Państwu Islamskiemu i bojownikom kurdyjskim.
"W ostatnich dniach Turcja podjęła bardziej aktywną rolę w Syrii, w tym działania wojskowe" - powiedział Steinmeier dziennikarzom w Bratysławie. "Ale wszyscy musimy być zainteresowani unikaniem długoterminowych konfrontacji wojskowych na syryjskiej ziemi" - zastrzegł minister.
Wcześniej prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że armia turecka wyparła siły tzw. Państwa Islamskiego (IS) i kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) z obszaru ok. 400 km kw. w północnej Syrii.
Podkreślił, że turecka interwencja zbrojna w Syrii przebiega pomyślnie. Dodał, że Turcja dążyła do ustanowienia w Syrii "strefy bezpieczeństwa", ale jej propozycja nie spotkała się z poparciem światowych mocarstw.
W stolicy Słowacji odbywa się w piątek nieformalne spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w formule Gymnich (w trakcie rozmów - w odróżnieniu od obrad Rady ds. Zagranicznych - nie dochodzi do uzgodnienia żadnych formalnych decyzji). Ministrowie mieli m.in. rozmawiać na temat sytuacji w Turcji, a także implementacji porozumień mińskich i dalszych kroków wobec Rosji. (PAP)
cyk/ mc/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu