Trump zapowiada zawieszenie działań wojennych i wymianę więźniów między Rosją a Ukrainą

Trump zaskoczony cenami biletów na mundial. "Nie zapłaciłbym takiej sumy"
Trump ogłosił trzydniowy rozejm między Rosją i Ukrainą w dniach 9-11 majaPAP/EPA / YURI GRIPAS / POOL
8 maja, 20:30
aktualizacja 8 maja, 21:36

W piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił trzydniowy rozejm między Rosją a Ukrainą, który ma obowiązywać od 9 do 11 maja z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej. W jego ramach planowana jest również wymiana łącznie 2 tys. więźniów.

„Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi TRZYDNIOWE ZAWIESZENIE BRONI (9, 10 i 11 maja). Obchody w Rosji przypadają na Dzień Zwycięstwa, ale podobnie jest w Ukrainie, bo kraj ten również odegrał ważną rolę w II wojnie światowej” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.

Zapowiedział, że rozejm obejmie zawieszenie wszelkich działań wojennych, a także wymianę więźniów w formule „1000 za 1000”. Zaznaczył, że to on wnioskował o rozejm, i wyraził uznanie dla przywódców obu krajów za przyjęcie jego propozycji.

„Mam nadzieję, że to początek końca bardzo długiej, krwawej i zaciętej wojny. Trwają rozmowy na temat zakończenia tego poważnego konfliktu, największego od czasów II wojny światowej, i z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej realizacji (tego celu - PAP)” - napisał Trump.

Po raz pierwszy Trump wspominał o możliwym „małym rozejmie” po rozmowie z Władimirem Putinem 29 kwietnia, lecz do tej pory nie podawał więcej szczegółów.

Szczegóły negocjacji i wymiany więźniów w konflikcie rosyjsko-ukraińskim

Do ogłoszenia informacji doszło po rozmowach głównego ukraińskiego negocjatora Rustema Umierowa z wysłannikami Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem na Florydzie. Umierow zaznaczył, że głównym tematem rozmów były kwestie humanitarne, a zwłaszcza powrót więźniów.

Mimo słów Trumpa o tym, że rozejm jest jego inicjatywą, to Rosja pierwotnie proponowała trzydniowe zawieszenie broni, w terminie 8-10 maja, na czas swojego święta z okazji zwycięstwa nad III Rzeszą. Ukraina zareagowała na to jednostronnym ogłoszeniem rozejmu 6 maja, do którego jednak Rosja się nie dostosowała. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił, że podczas parady z okazji Dnia Zwycięstwa nad moskiewskim Placem Czerwonym mogą pojawić się ukraińskie drony. Rosyjske MSZ z kolei ostrzegało przed możliwym atakiem na stolicę Ukrainy w odpowiedzi na ewentualne ukraińskie uderzenie na Moskwę podczas parady.

Z uwagi na zagrożenie Kreml okroił plany corocznej defilady w Moskwie, zaostrzając środki bezpieczeństwa. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w paradzie miało zabraknąć pojazdów wojskowych. W niektórych innych miastach uroczystości zostały odwołane.

We wpisie na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zasugerował, że ostatecznie zgodził się na rozejm po to, by umożliwić powrót ukraińskich więźniów z Rosji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png