Zidentyfikowano terrorystę, który zaatakował wczoraj posterunek policji w Paryżu. Według źródeł zbliżonych do śledztwa, to Tunezyjczyk Tarek Belgacem.
Reklama

Prowadzącym dochodzenie ostatecznie udało się ustalić tożsamość napastnika, który wczoraj rzucił się z rzeźniczym toporem na policjantów w Paryżu. Jest to 24-letni Tunezyjczyk Tarek Belgacem.

Najpierw trudno było zidentyfikować terrorystę zastrzelonego przez zaatakowanych policjantów, gdyż nie miał on przy sobie żadnych dokumentów. Później, prowadzący dochodzenie doszli do wniosku, że mają do czynienia z dwudziestoletnim Marokańczykiem. To była pomyłka. Przy zabitym znaleziono list, w którym wyjaśnia, że chce pomścić ofiary nalotów na terrorystów islamskich w Syrii. Tekst rozpoczyna się zdaniem w języku francuskim - „Jestem Abu Dżihad, Tarek Belgacem z Tunezji”.

Mieszkająca w tym kraju osoba z jego rodziny skontaktowała się z francuską policją mówiąc, iż rozpoznała go na zdjęciu pokazanym w telewizji. Wkrótce paryska brygada kryminalna otrzymała kilka podobnych telefonów z Tunezji. Trzy lata temu brał on udział w zbiorowym napadzie na południu Francji, ale wtedy powiedział żandarmom i sądowi, że nazywa się Sallah Ali i, że pochodzi z Maroka, z Casablanki.