W Omsku i obwodzie omskim będzie jutro obowiązywać żałoba. W pobliżu tego syberyjskiego miasta, w katastrofie budowlanej zginęło 23 żołnierzy. Do tragedii doszło we wsi Swietłyj.
W centrum szkoleniowym Wojsk Powietrzno - Desantowych zawalił się jeden z budynków mieszkalnych. Pod gruzami zginęło 23 żołnierzy. Ratownicy wyciągnęli z rumowiska 19 osób, które natychmiast trafiły do szpitala.
- Rosyjska prasa: Malezyjskigo MH17 zestrzelili sojusznicy separatystów
- Fundamentem musi być Europa, nie poszczególne kraje
- Azja Centralna: Indyjska gra o wpływy
- Putin zmniejsza liczbę przedstawicieli MSW
- Srebrenica potwierdzeniem braku kompetencji wspólnoty międzynarodowej
- Rosjanie w kosmosie: Sukcesy rosyjskiego programu kosmicznego z ostatnich lat
- Zauważyliśmy, że zaczynają odpadać kafelki i tynk. Rzuciliśmy komendę, żeby uciekać. Część ludzi schroniła się w pobliżu okna. Wyrzucali materace i skakali na nie, z drugiego piętra nie było wysoko - tak relacjonował telewizji Rossija24 pierwsze chwile tragedii jeden z żołnierzy Maksim Kołmakow.
Wstępnie ustalono, że przyczyną katastrofy budowlanej mogły być zaniedbania w trakcie prac remontowych budynku, które były prowadzone dwa lata temu. Przedstawiciele firmy budowlanej twierdzą, że nikt nie zgłaszał żadnych pretensji co do jakości robót.
Sprawą zajmują się organy ścigania i specjalna komisja wojskowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu