Osiem osób rannych w zamachu w Tunezji jest w Polsce. Wieczorem wróciły do kraju specjalnym samolotem i od razu zostały przewiezione do warszawskiego szpitala MSW.
Jego rzecznik Jarosław Buczek powiedział Polskiemu Radiu RDC, że pacjenci są w stanie ogólnym dobrym. Jak podkreślił, pracownikom tunezyjskiej służby zdrowia należy się szacunek za sposób, w jaki udzielili pomocy poszkodowanym. "Nasi lekarze dziś i w kolejnych dniach bedą przyglądać się, jak mogą jeszcze pomóc tym osobom (...) Potrzebujemy też czasu, by podjąć kolejne decyzje" - powiedział rzecznik.
Jarosław Buczek dodał, że na razie nie wiadomo kiedy ranni będą mogli opuścić szpital.
W szpitalu w Tunisie pozostało dwóch rannych Polaków - ich życie nie jest zagrożone, ale ich stan nie pozwolił na transport do Polski. O tym kiedy będą mogli wrócić - zdecydują lekarze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)