Podczas sobotniego ostrzału dzielnicy mieszkalnej Mariupola z wyrzutni rakietowych Grad zginęło co najmniej 30 osób, ponad 100 jest rannych. Pociski nadleciały z rejonów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów. Mariupol był w sobotę ostrzeliwany kilka razy. Misja OBWE na wschodniej Ukrainie prowadzi śledztwo w sprawie ataku i potwierdziła, że doszło do niego od strony pozycji separatystów.
Wcześniej dochodziło do incydentów, m.in. ostrzelania autobusu z cywilami pod Wołnowachą i przystanku trolejbusowego w Doniecku. Separatyści zapowiedzieli, że nie mają zamiaru dalej przestrzegać zawieszenia broni i przystępują do ofensywy, aż do granic obwodu donieckiego. Na nadzwyczajnym posiedzeniu w sprawie wydarzeń na Ukrainie zbierze się dziś też (godz.21.00 czasu warszawskiego) Rada Bezpieczeństwa ONZ. Zwołała je Litwa, która jest niestałym członkiem Rady.
Dwa dni temu Rosja zablokowała brytyjską propozycję potępienia przez Radę sobotniej tragedii w Mariupolu.