W Niemczech krytykują zamieszanie z płacą minimalną. Co z polskimi przewoźnikami?

21 stycznia 2015

Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” krytykuje władze w Berlinie w związku ze sprawą płacy minimalnej dla obcokrajowców. Chodzi o przepisy, według których płaca minimalna obowiązuje nawet kierowców zagranicznych ciężarówek, którzy tylko przejeżdżają przez Niemcy. Uderza to m.in w polskich przewoźników.

Jak czytamy, władze Niemiec niekiedy odważnie walczą o wolny handel. Ale można mieć wątpliwości czy dotyczy to także europejskiego rynku wewnętrznego. Bo jak inaczej traktować ustawę, która zobowiązuje zagranicznych przewoźników do wypłacania kierowcom niemieckiej płacy minimalnej, nawet gdy tylko przejeżdżają przez Niemcy. Zagadką jest już to jak niemieckie władze miałaby skutecznie sprawdzić, ile w rzeczywistości zarabiają na przykład kierowcy z Polski.

Faktycznie chodzi jednak o coś innego. Rząd Niemiec wprowadzając płace minimalną kupił sobie wdzięczność związków zawodowych, które oprotestują każdą propozycję ograniczeń. Wolny przewóz towarów w Europie schodzi na dalszy plan. Chyba, że to tylko nieporozumienie? Wtedy rząd musi zadbać o słyszalne w całej Europie wyjaśnienia - czytamy we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.