Po czterech dniach poszukiwań nadal nie wiadomo, jaki jest los dwóch nastoletnich braci z Mokobód w powiecie siedleckim. 15-letni Marcin i 12-letni Paweł wyszli z domu w poniedziałek wczesnym popołudniem i dotychczas nie powrócili.
Wczoraj strażacy sprawdzali kolejny trop. Znów bez rezultatu. Przed północą zakończyło się wypompowywanie wody ze stawów w pobliżu miejscowości Kapuściaki koło Mokobód. To tam, według relacji świadków, chłopcy mieli być widziani w poniedziałek po raz ostatni.
Jednak na miejscu niczego nie znaleziono. Dziś w Mokobodach mają pracować płetwonurkowie, którzy dokładnie spenetrują dno Liwca w pobliżu kładki, na której mieli być widziani chłopcy.
Równocześnie policjanci w dalszym ciągu weryfikują sygnały o możliwym wyjeździe braci do Warszawy. Przeglądane są zapisy monitoringu z pociągów, dworców i stołecznej komunikacji miejskiej, a także miejsc, w których mogli pojawić się nastolatkowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu