Ukraiński parlament zatwierdził skład nowego rządu. Na jego czele stoi dotychczasowy premier, Arsenij Jaceniuk. W Radzie Ministrów jest też kilku dawnych ministrów i kilka całkowicie nowych twarzy.

Udało się nie wprowadzać zmian do -tak zwanego- bloku siłowego. MSW będzie kierować, jak dotąd, Arsen Awakow, MON Stepan Połtorak. Nie zmienił się też szef MSZ, nadal będzie nim Pawło Klimkin. Do rządu z inicjatywy prezydenta weszło 3 obcokrajowców: Amerykanka, Gruzin i Litwin, którzy w ekspresowym tempie otrzymali ukraińskie obywatelstwo. Są to: minister finansów Natalia Jaresko, zdrowia Aleksandr Kwitaszwili oraz ekonomii Aivaras Abromavicius. Zdaniem Petra Poroszenki, taki krok daje nadzieje na reformy - "Uważam, że powinniśmy korzystać z najlepszego międzynarodowego doświadczenia, aż do zaangażowania [w nasze władze] przedstawicieli innych krajów. Przyjaźnie nastawionych do Ukrainy."
Premier Arsenij Jaceniuk zapewnił, że rząd jest gotowy do rozpoczęcia reform - "Ludzie oczekują zmian od wszystkich i każdego. My jesteśmy gotowi do najbardziej radykalnych zmian i reform. Misja będzie wykonana."

Obecnie najważniejszym zadaniem dla parlamentu i rządu jest przyjęcie budżetu. Premier już zapowiedział, że będzie on jeszcze trudniejszy gospodarczo niż obecny.