Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych inwestycjach – ten cytat z „Misia” najlepiej obrazuje sposób, w jaki buduje się e-administrację
Od 2000 r. mieliśmy 12 rządowych strategii i planów informatyzacji państwa. Każdy kolejny coraz ambitniejszy. Od trzech lat mamy resort odpowiadający za cyfryzację państwa. A w ramach obecnego budżetu UE z dotacji na centralną e-administrację wydaliśmy 3,4 mld zł. Kolejne miliardy zaplanowano w nowym budżecie od 2015 r.
Powinniśmy być więc już drugą Koreą, z 90 proc. internautów w społeczeństwie, którzy mogą swobodnie korzystać z wygodnej i sprawnej e-administracji. Zamiast tego Państwowa Komisja Wyborcza po 60 godzinach od zakończenia wyborów zapowiada, że ich wyniki być może będą znane wczoraj późnym wieczorem, i dziwi się oburzeniu opinii publicznej, bo kiedyś też dwa dni czekało się na wyniki.