To Korea Północna odpowiada za atak hakerski na Sony Pictures - twierdzą amerykańscy śledczy. Pisze o tym agencja Reutera powołując się ma źródła w Waszyngtonie. Atak miał być sponsorowany przez północnokoreańskie władze.
Reklama

W tej chwili administracja Baracka Obamy rozważa, czy ustalenia śledczych mają zostać podane do publicznej wiadomości. Wcześniej wytwórnia Sony Pictures odwołała zaplanowaną na 25 grudnia premierę komedii "The Interview" opowiadającej o zamachu na północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Una. Większość z kin, w których film miał być pokazywany wycofała się z tego obawiając się ataków hakerów.

24 listopada hakerzy uzyskali dostęp do komputerów wytwórni i przejęli między innymi szczegóły kontraktów aktorów czy reżyserów. Wtedy pojawiły się domniemania, że atak mógł być zemstą Pjongjangu za produkcję filmu.