Putinowi zależy na destabilizacji Ukrainy

Ukraina
UkrainaShutterStock
22 września 2014

Mimo oficjalnego zawieszenia broni, trwają walki we wschodniej Ukrainie. Nie ma co prawda otwartych walk regularnego wojska, ale nadal dochodzi do lokalnych potyczek - zauważa Oleksi Polehky, ukraiński politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. Równocześnie trwa przegrupowanie i dozbrajanie zarówno oddziałów separatystów i ukraińskiej armii - dodał gość Polskiego Radia 24.

Jak ocenia Oleksi Polehky, wygląda na to, że wszyscy szykują swoje siły i jeśli nie będzie "rzeczywistych" kroków ze strony Moskwy, w najbliższym czasie zawieszenie broni będzie zerwane przez separatystów.

Zdaniem politologa, wojna na Ukrainie może zakończyć się w dwóch przypadkach - jeśli Rosja osiągnie zakładane cele, lub jeśli nie będzie możliwości szybkiego rozwiązania konfliktu. Dlatego Rosja wróciła do wojny propagandowej - dodał gość Polskiego Radia 24. Moskwa stosuje szantaż, korupcję polityczną i gra na różnicach w samej Ukrainie. Zdaniem eksperta taka strategia ze strony Kremla jest skuteczna .

Jak podkreśla Oleksi Polehky, Rosja będzie dążyć do wewnętrznej destabilizacji Ukrainy. Putinowi zależy na utrzymaniu Noworosji jako projektu. Dlatego chodzi mu o utrzymywanie chaosu na Ukrainie, który może docelowo skutkować obaleniem władzy i prezydenta Poroszenki w przyszłym roku, przez samych Ukraińców.

Dla Putina, Donbas jest doskonałą kartą przetargową, a Mariupol kluczowym i strategicznym punktem, który jeszcze długo będzie miejscem zapalnym - podkreślił Oleksi Polehky.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.