Do pełzającej katastrofy demograficznej rękę przyłożyły zarówno wojujące feministki, jak i radykalna prawica do spółki z Kościołem. Winę ponoszą obie strony ideologicznego sporu
„Budując ruch [feministyczny – przyp. red.], którego masowym przejawem jest dziś Kongres Kobiet, omijałyśmy temat opieki, zależności, więzi. Przeżywałyśmy feminizm jako wielką przygodę, która polegała na tym, że stajesz się autonomiczna, poważnie traktujesz swoje aspiracje i plany. I chyba miałyśmy poczucie, obserwując nasze matki, starsze siostry, sąsiadki, że macierzyństwo jest dla tej kobiecej autonomii zagrożeniem. Kojarzyło nam się z presją społeczną, przymusem” – to słowa Agnieszki Graff, jednej z bardziej znanych polskich feministek, w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)