Pułapka indywidualizmu

rozwód, dziecko
rozwód, dzieckoShutterStock
13 czerwca 2014

Dziki kapitalizm przyniósł nam przekonanie, że liczyć możemy przede wszystkim na siebie. Po latach okazuje się, że kłamstwo ma krótkie nogi, a metoda na Zosię Samosię to najgorsza z możliwych, jeśli myślimy o dzieciach

Dzieci urodzone i dorastające razem są braćmi do końca życia. Nie należy się dziwić, kiedy Senegalczyk mówi o swoich pięćdziesięciu braciach – to zdarza się bardzo często! Oprócz biologicznych braci i kuzynów trzeba uwzględnić wszystkich przyjaciół z dzieciństwa. [...] Senegal nie wie, co to domy dziecka. Jeśli dziś istnieją takie placówki, to zbudowały je raczej wojny i epidemie, za którymi nie nadążyła solidarność klanu. Wychowanie dzieci tradycyjnie nadal pozostaje wspólną sprawą rozszerzonej rodziny, mimo nowych europejskich trendów. Dziecko nie należy wyłącznie do biologicznych rodziców, lecz do rodu lub wspólnoty – tak senegalski model rodziny opisywał w założonym przez siebie portalu afryka.org.pl muzyk Mamadou Diouf. Sam zresztą został oddany jako dziecko na wychowanie kuzynowi. W wieku 5 lat przeprowadził się od biologicznych rodziców do Dakaru. Dziś ocenia, że dzięki temu miał szansę na edukację i lepsze życie. U kuzyna, na tej samej zasadzie, mieszkało jeszcze kilkoro dzieci.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png