Katowicka policja zatrzymała 21-letniego Patryka J., który miał zgwałcić 30 kobiet. Mężczyzna był wcześniej molestowany i bity w sierocińcu.
O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".
Na razie J. przedstawiono zarzuty popełnienia trzech przestępstw seksualnych - gwałtu i dwukrotnego usiłowania innej czynności seksualnej.
"Przyznał, że czerpie przyjemność seksualną z przemocy wobec młodych dziewczyn" - mówi osoba znająca kulisy sprawy.
Mężczyzna przebywa w areszcie.Grupa Operacyjna pracuje nad potwierdzeniem innych domniemanych przestępstw J.
Patryk J. pochodzi z patologicznej rodziny. Był wychowankiem domu dziecka prowadzonego przez siostry boromeuszki w Zabrzu. Jako 14-latek miał tam być katowany przez zakonnice oraz molestowany seksualnie przez starszych wychowanków.
To m.in. na podstawie jego zeznań prokuratura oskarżyła siostrę Bernadettę, dyrektorkę placówki, oraz siostrę Bogumiłę, wychowawczynię, o stosowanie przemocy wobec dzieci i przyzwalanie na gwałty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)