Putin drwi sobie z zachodnich sankcji. Otwiera konto w banku Rossija

24 marca 2014

Prezydent Władimir Putin, zgodnie z zapowiedzią, otworzył konto w banku „Rossija". Ma być to wyraz solidarności z firmą, wobec której Stany Zjednoczone, w związku z wydarzeniami na Krymie, zastosowały sankcje.

Głównym udziałowcem instytucji finansowej jest oligarcha Jurij Kowalczuk, bliski przyjaciel prezydenta Putina. Kowalczuk powiedział rosyjskiej telewizji, że spodziewał się odpływu klientów, po tym, jak jego bank znalazł się na czarnej liście Waszyngtonu.

Dziennikarze dyżurowali nawet przed oddziałami banku oczekując tłumu zamykającego konta. Jednak sytuacja się zmieniła, gdy pojawiła się informacja, iż prezydent Rosji sam został klientem "Rossiji". „Do banku przyszło bardzo dużo różnych ludzi. Wszyscy postanowili otworzyć u nas konto.” - stwierdził Jurij Kowaluczuk, szef rady nadzorczej banku.

Służba prasowa Kremla poinformowała, że pensja prezydenta Putina będzie trafiać na konto w tym właśnie banku od przyszłego miesiąca. Według moskiewskich mediów, „Rossija” specjalizuje się w obsłudze sporych projektów inwestycyjnych. Kontroluje aktywa kilku znanych rosyjskich firm i mediów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.