Jarosław Kaczyński czuje się politycznie silny i nie chce zagwarantować kandydatom popieranym przez o. Tadeusza Rydzyka dobrych miejsc na listach PiS do Europarlamentu - pisze "Rzeczpospolita".

Dyrektor Radia Maryja chciałby trzech "jedynek" dla swoich protegowanych: w Lublinie miałby to być prof. Mirosław Piotrowski, w Łodzi – Urszula Krupa, a w regionie kujawsko-pomorskim – Andrzej Jaworski, organizator marszów w obronie TV Trwam.

Jednak - jak pisze "Rzeczpospolita" - dla Kaczyńskiego przy konstruowaniu list najważniejsza jest lojalność, tymczasem ludzie Rydzyka do dla niego "zdrajcy", bowiem w poprzednich wyborach startowali z list innych partii.

Prezes PiS oferuje więc redemptoryście tylko "jedynkę" w regionie kujawsko – pomorskim. "A kogo tam ojciec dyrektor zaproponuje, to już jego sprawa" – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" polityk PiS.

Reklama