Radosław Sikorski nie chce komentować doniesień Washington Post, według których Polska miała otrzymać 15 mln dolarów za zgodę na organizację tajnego więzienia w Starych Kiejkutach.
Szef dyplomacji przypomina, że sprawę więzień CIA w Polsce prowadzi prokuratura. Komentarze w sprawie okresu rządów Sojuszu Lewicy Demokratycznej uznał za niecelowe. Dodał, że tylko w naszym kraju sprawa jest przedmiotem dochodzenia. Wszelkie pytania w tej sprawie należałoby, jego zdaniem, kierować do premiera Leszka Millera.
Radosław Sikorski wątpi by doniesienia medialne mogły w szczególny sposób osłabić nasze służby wywiadowcze. "Antoni Macierewicz wykonał w tej sprawie taką pracę, że nie można go przebić" - żartował polityk PO.
Amerykański dziennik Washington Post napisał wczoraj, że polskie służby wywiadowcze otrzymały od CIA 15 milionów dolarów za zgodę na organizację tajnego więzienia w Starych Kiejkutach. Według dziennika, tamtejszy obiekt był dla Amerykanów najważniejszym ze wszystkich tajnych więzień, stworzonych po zamachach z 11 września 2001 roku. Pieniądze miały być przekazane w 2003 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Powiązane



!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)