PiS polega na zdaniu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, w sprawie więzień CIA w Polsce - taką deklarację złożył rzecznik PiS Adam Hofman, w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy, czy należy wyjaśnić sprawę doniesień "Washington Post", o 15 milionach dolarów, które Amerykanie mieli zapłacić za zgodę na tajne więzienie w Starych Kiejkutach.
Reklama

Adam Hofman przypomniał, że Aleksander Kwaśniewski stwierdził publicznie, że takich więzień CIA w Polsce nie było. Rzecznik zauważył, że zarzuty nie dotyczyły tylko Polski ale także innych krajów w Europie. "Ale jesteśmy w Polsce i to zdanie +nie było więzień CIA w Polsce+, to zdanie człowieka, który ma kompetencje w tej sprawie, to my uznajemy to zdanie" - powiedział Hofman dziennikarzom w Sejmie. Jego zdaniem, nie pojawiły się żadne inne informacje, powodujące, by "informację prezydenta Kwaśniewskiego, że więzień CIA w Polsce nie było - podważać".

Według "Washington Post", na początku 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Berlina. Gotówkę w kwocie 15 milionów dolarów przewieźli do siedziby Agencji Wywiadu i przekazali pułkownikowi Andrzejowi Derlatce oraz jego dwóm współpracownikom. Jednocześnie sformalizowano porozumienie o tajnym więzieniu w Starych Kiejkutach, gdzie CIA przesłuchiwała więźniów al Kaidy.