Płaton Lebiediew opuścił celę w kolonii karnej, ale wciąż nie może wyjść na wolność. Tak twierdzą przedstawiciele Federalnej Służby Więziennictwa, którzy przekonują, że nie otrzymali jeszcze odpowiedniego pisma z Sądu Najwyższego.

Według oficjalnej wersji przedstawianej przez urzędników, na razie pozwolono Lebiediewowi opuścić pilnie strzeżoną cześć kolonii karnej. Biznesmen przeprowadził się do budynku, przeznaczonego dla długich spotkań z rodzinami.

Rozgłośnia Echo Moskwy przypomina, że podobne zamieszanie i sprzeczne informacje towarzyszyły wyjściu na wolność Michaiła Chodorkowskiego. -„Gdy służby federalne twierdziły, że Chodorkowski wciąż jest na terenie kolonii, on już był w drodze do Berlina”- informuje rosyjska rozgłośnia.

Byłego właściciela koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego ułaskawił prezydent Władimir Putin. Jego partnera biznesowego Płatona Lebiediewa polecił wypuścić na wolność Sąd Najwyższy, orzekając o złagodzeniu kary. Obaj biznesmeni przebywali za kratami od 2003 roku. W dwóch procesach zostali skazani za: oszustwa podatkowe, malwersacje finansowe i przywłaszczenia. Międzynarodowe organizacje obrońców praw człowieka uznały ich za więźniów politycznych.

Reklama