Jak długo jeszcze partie będą utrzymywane z budżetu państwa? - pyta Roman Giertych. Były wicepremier i minister edukacji, a dziś prezes Instytutu Myśli Państwowej, w partiach widzi największe zło, które dziś niszczy Polskę.
Propozycje likwidacji finansowania partii przedstawiono na Pierwszej Konwencji Programowej Instytutu, który ma być think- tankiem, dostarczającym propozycji rozwiązań społecznych i politycznych. Jego członkowie będą zbierać podpisy pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie likwidacji dotowania partii. Jesienią ma on trafić do Sejmu.
Roman Giertych powiedział IAR, że system, w którym partie polityczne są finansowane z budżetu państwa, jest niekorzystny dla społeczeństwa. "Teraz politycy są oderwani od spraw zwykłych ludzi" - podkreśla Roman Giertych. Dodaje, że partie polityczne nie muszą się starać ani o składki, ani o wpłaty. Dlatego Polacy nie mają wpływu na to czym się zajmują partie - dodaje rozmówca IAR.
W deklaracji założycielskiej Instytutu napisano, że jest to "porozumienie promujące nowe idee dla Polski ". Wśród jego członków jest wielu polityków różnych opcji. W Instytucie są - obok Giertycha - między innymi: Leszek Moczulski, Michał Kamiński, Stefan Niesiołowski i Kazimierz Marcinkiewicz. Deklarują, że nie chcą zmieniać instytutu w partię polityczną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu