Palikot o prezydenturze Komorowskiego: Za mało poważniejszych inicjatyw

Janusz Palikot
Janusz PalikotNewspix / KRZYSZTOF BURSKI
4 sierpnia 2012

Janusz Palikot (RP) uważa, że dwa lata prezydentury Bronisława Komorowskiego pokazały, iż dobrze wypełnia on funkcję reprezentacyjną, za mało miał jednak "poważniejszych" inicjatyw. Do plusów prezydentury Palikot zaliczył otwarcie w stosunkach polsko-chińskich.

W poniedziałek 6 sierpnia mijają dwa lata od zaprzysiężenia Bronisława Komorowskiego na urząd prezydenta.

"Prezydent bardzo dobrze wypełnia swoją funkcję w sensie wszystkich rytuałów, uroczystości, jeżdżenia, odznaczania, spotykania się, komentowania. Tu jest dość aktywny, nie można powiedzieć, że go nie ma. Jednak na pytanie, co to jest za prezydentura i o co chodzi prezydentowi poza tym rytuałem bycia prezydentem, nie ma dobrej odpowiedzi" - powiedział Palikot w rozmowie z PAP.

Lider Ruchu zwrócił uwagę, że ostatnie sondaże wskazują, iż Komorowski cieszy się dużym poparciem społecznym (wg lipcowych sondaży TNS Polska i CBOS pracę prezydenta pozytywnie ocenia odpowiednio - 52 proc. oraz 62 proc. Polaków - PAP). Palikot ocenił jednak, że mimo to "te dwa lata w jakimś sensie są stracone".

W jego opinii Komorowski w polityce wewnętrznej "wydaje się, że jest sparaliżowany jakąś umową z (Donaldem) Tuskiem, która mu nie pozwala na żadne inicjatywy".

"I w zasadzie poważniejszych inicjatyw nie ma. Owszem - nie ma awantur, nie ma konfliktów, nie ma sporu o pietruszkę, to jest oczywiście pewien zysk po Lechu Kaczyńskim; ale to jest chyba za mało, jak na osobę wybieraną w bezpośrednich wyborach" - ocenił.

Jeśli chodzi o politykę zagraniczną plusem prezydentury jest - zdaniem Palikota - "otwarcie polsko-chińskie". W grudniu 2011 r. prezydent złożył oficjalną wizytę w Chinach, której celem było wzmocnienie polsko-chińskich stosunków politycznych i gospodarczych. Była to pierwsza od 14 lat wizyta polskiego prezydenta w Państwie Środka. Podczas wizyty Komorowski i Hu Jintao podpisali wspólne oświadczenie o strategicznym partnerstwie między obu krajami.

"Mamy otwarcie z Chinami, trzeba tu oczywiście pogratulować prezydentowi tej inicjatywy, ale chciałoby się czegoś więcej, jakiejś konsekwencji. Są Indie, Brazylia, Meksyk - takie wschodzące gwiazdy gospodarczo-polityczne" - mówił. Według niego Komorowski mógłby kontynuować taką politykę zagraniczną i "otwierać Polskę poza tradycyjne sojusze w Europie".

Palikot uważa ponadto, że "plusem" dla Komorowskiego jest "większa odwaga w relacjach polsko-niemieckich, której wcześniej nie miał Kaczyński czy inni prezydenci".

3+ lub 4- od Palikota

Polityk ocenił jednak, że - poza tymi dwoma punktami - wciąż trudno coś powiedzieć o tym, jaką wizję ma Komorowski, jeśli chodzi o politykę zagraniczną naszego kraju.

Gdyby Palikot miał oceniać tę prezydenturę w skali od 1 do 6, to byłoby to 3+ lub 4-. "Ze względów osobistych to bym to trzy plus zamienił na cztery minus lub cztery minus - na cztery. Ale to już jakby taki osobisty dodatek" - powiedział.

"Z jednej strony mamy bardzo sprawnego prezydenta w takiej rutynie bycia prezydentem, Polacy to doceniają, mamy polityka, który nie konfliktuje, łagodzi i przez to staje się w jakimś sensie akceptowany czy nawet lubiany przez wszystkich. Ale z drugiej strony, jak się próbuje wycisnąć coś z tej prezydentury, to niewiele mamy tego soku, bo właśnie tych inicjatyw jest bardzo mało" - ocenił polityk RP.

Według niego to dobrze, że Komorowski organizuje debaty, zwołuje posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, jednak powinny za tym iść jakieś inicjatywy. "Dobrze, że prezydent spotkał się ws. Ukrainy z szerokim środowiskiem, też byłem zaproszony i dziękuję. No, ale co potem, co dalej? (...) Dobrze, że prezydent się spotyka z RBN, ale czy mamy jakąś nową koncepcję naszego bezpieczeństwa przedstawioną przez prezydenta czy szefa MON w imieniu prezydenta? Nie widać tego" - stwierdził.

Wyraził nadzieję, że 2013 rok przyniesie więcej inicjatyw Bronisława Komorowskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.