Marine Le Pen w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji odda pusty głos

Marine Le Pen
Marine Le PenBloomberg / ANTOINE ANTONIOL
1 maja 2012

Liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen powiedziała we wtorek swoim zwolennikom, że w niedzielnych wyborach prezydenckich we Francji odda pusty głos. Dodała, że nie będzie radzić swoim wyborcom, jak mają głosować.

Kandydatka Frontu Narodowego (FN) w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji - 22 kwietnia br. - zdobyła trzecie miejsce z wynikiem 17,90 proc. Poparcie udzielone przez Le Pen mogłoby zaważyć na wyniku drugiej tury, w której prezydent Nicolas Sarkozy zmierzy się z socjalistą Francois Hollandem.

"W niedzielę oddam pusty głos" - powiedział liderka FN podczas podczas pierwszomajowego pochodu w Paryżu. "Dokonałam mojego wyboru. Niech każdy z was dokona swojego" - dodała.

Kilka godzin wcześniej Sarkozy w radiu RMC stwierdził, że w jego kraju jest zbyt wielu imigrantów, a próby ich integracji ze społeczeństwem francuskim kończą się fiaskiem. Według agencji AP prezydent stara się zdobyć poparcie radykalnej prawicy - w grę wchodzi ponad 6 mln głosów wyborczych - dla której ograniczenie emigracji jest bardzo ważne.

Z sondażu opublikowanego w poniedziałek przez tygodnik Le Point wynika, że 6 maja br. na Hollande'a chce głosować 53 proc. wyborców, a na Sarkozy'ego - 47 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.