Niewielkie bomby eksplodowały w piątek wieczorem w pobliżu ambasady USA w Bogocie, a także w Cartagenie, gdzie w sobotę rozpoczyna się szczyt z udziałem prezydenta Baracka Obamy - poinformowała kolumbijska policja.
W Cartagenie na północy kraju eksplodowały dwa niewielkie ładunki, powodując straty materialne. Nikt jednak nie zginął, ani nie został ranny.
Dwie małe bomby wybuchły także w pobliżu ambasady USA w Bogocie. Tam także nie było ofiar, a jedynie niewielkie zniszczenia. Do tych ataków doszło tuż po przylocie do Cartageny prezydenta USA, i - jak sugeruje policja - stoją za nimi lewicowi partyzanci, przeciwni obecności Baracka Obamy w ich kraju.
W Cartagenie rozpoczyna się w sobotę dwudniowy szczyt przywódców obu Ameryk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu