Agenci USA odesłani z Kolumbii do kraju - przed przyjazdem Obamy zabawiali się z prostytutkami

14 kwietnia 2012

ilkunastu agentów Secret Service, którzy przyjechali do Kolumbii, by zapewnić bezpieczeństwo prezydentowi USA podczas szczytu panamerykańskiego, zostało odesłanych do kraju z powodów dyscyplinarnych - poinformowała agencja AP.

Agencja podała, że do kraju zostało odesłanych dwunastu agentów ochrony prezydenta USA, najprawdopodobniej z powodu kontaktów w Cartagenie z prostytutkami.

Rzecznik Secret Service Edwin Donovan potwierdził, że doszło do "uchybień" i że pewna liczba agentów z tego względu powróciła do kraju. Nie podał jednak dokładnej liczby agentów, ani dokładnej przyczyny ich odesłania.

Donovan zapewnił, że na miejsce odesłanych agentów ściągnięto do Kolumbii zastępstwo i że bezpieczeństwo prezydenta Baracka Obamy nie jest zagrożone.

Obama przybył w piątek wieczorem do Cartageny w Kolumbii, gdzie w sobotę rozpocznie się dwudniowy szczyt przywódców obu Ameryk.

Secret Service to agencja odpowiedzialna m.in. za ochronę prezydenta USA.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.