Skoczek, Kotecki, Korolec. Urzędnicy, którzy teraz stoją w cieniu swoich ministrów, będą mieć fundamentalny wpływ na losy polskiej prezydencji.
Wiceministrowie, szefowie departamentów, eksperci. To na nich spadnie czarna robota przygotowania polskich stanowisk i reakcja na posunięcia innych. Chodzi nie tylko o prestiż, ale także o forsowanie własnych interesów – w kilku sprawach np. unijnego budżetu, ustalenia, które zapadną w tym roku, mogą być kluczowe.
Za całą prezydencję odpowiada Mikołaj Dowgielewicz, wiceminister spraw zagranicznych i równocześnie pełnomocnik rządu do spraw prezydencji. Jego prawą ręką jest szefowa departamentu koordynacji przewodnictwa Polski w Radzie UE Joanna Skoczek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.