Teraz padnie wiele argumentów, że mimo wszystko Jarosław Kaczyński odniósł sukces. Ale ta gra jest zerojedynkowa. Porażka w niedzielnych wyborach jest czwartą z rzędu przegraną PiS. Do kolejnego zrywu prezes potrzebuje nowej wielkiej idei. Inaczej będzie to jego schyłek.
Prezes PiS mimo przegranej wyszedł z kampanii bardzo wzmocniony. Zyskał popularność większą od swojej partii, sam podniósł jej notowania, a pozbywając się miana jednego z najbardziej nielubianych polityków, zyskał realne szanse w walce o władzę w kolejnych wyborach. Prezes PiS może czuć dziś dumę, że udało mu się zmobilizować ogromną rzeszę wyborców. Przecież dwa miesiące temu popierało go zaledwie 20 proc. wyborców.
– Widać, że Kaczyński się odbudowuje – przekonuje prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog z UW.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.