Wybory prezydenckie: klasa średnia i biznes na marginesie kampanii

5 lipca 2010

Pielęgniarki, mundurowi i dziadkowie z sentymentem wspominający PRL – to ich kandydaci na prezydenta uznali za najważniejszych. Klasa średnia i drobny biznes w kampanii nie istniały.

Miniona kampania tonęła w obietnicach socjalnych. Kaczyński z Komorowskim prześcigali się, kto da więcej.

Największym beneficjentem wyborczych zmagań są pielęgniarki, z którymi rząd na chwilę przed drugą turą podpisał porozumienie gwarantujące m.in. znaczne podwyżki. Opozycja skrytykowała je jako nierealistyczne, ale biorąc pod uwagę fakt, że zbliżają się kolejne wybory, siostry mają szansę wymusić realizację kosztownej obietnicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.