Komentarz redakcji: Cena zwycięstwa

Mariusz Staniszewski
Mariusz StaniszewskiDGP
28 czerwca 2010

Starli się politycy, których dzieli przepaść. Ale różnica nie polega na wizji Polski za 10 czy 20 lat. Dzieli ich niechęć, która jest wynikiem wojny, jaką Platforma i PiS toczą od pięciu lat.

Jeśli debatę traktować jak starcie osobowości, to z jej wyniku może być zadowolony Komorowski. Trafił rywala w kilka czułych punktów, czym wyprowadził go z równowagi. Był lepiej przygotowany, bardziej świeży i zdecydowany. Nie mylił liczb i stanowisk.

Kaczyński, który miał wyglądać jak podczas przesłuchania przed komisją śledczą, nie wytrzymał napięcia. Dał się wyprowadzić z równowagi i przegrał. Był gorszy w uśmiechach, gestach i postawie. Czyli w najważniejszych punktach debaty telewizyjnej. W kampanii bez sporów merytorycznych, bez programów i idei to odbiór zewnętrzny decyduje o sukcesie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.