Gmina Gorzyce na Podkarpaciu to dziś jedno wielkie rozlewisko. Cztery metry głębokości. Kościół – zalany. Trzy szkoły – zalane. Podobnie jak cztery remizy i dom kultury. – I gdzie ja mam wybory zrobić? – zastanawia się Jan Czech, sekretarz gminy Gorzyce. Państwowa Komisja Wyborcza przygotowuje kryzysowe scenariusze na przeprowadzenie wyborów w gminach zaatakowanych przez powódź – dowiedział się nieoficjalnie „Dziennik Gazeta Prawna”.
Władze nie tylko Gorzyc, ale też kilkunastu innych zalanych gmin alarmują, że nie są dziś w stanie zapewnić udziału w głosowaniu ludziom odciętym od świata. Zajęci walką z żywiołem samorządowcy nie mają ani głowy, ani możliwości zorganizowania nowych lokali wyborczych. Tymczasem zdaniem konstytucjonalisty prof. Stanisława Gebethnera, aby wybory były ważne, bezwzględnie wszyscy muszą mieć warunki do oddania głosu. – Z głosowania nie można wyłączyć nawet jednej małej gminy – podkreśla.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
