Prokuratorzy znaleźli nieznane dotąd ślady krwi w salonie, z którego siłą uprowadzono Krzysztofa Olewnika, syna biznesmena spod Płocka.
Niecałe trzy tygodnie temu oskarżyciele z gdańskiej prokuratury apelacyjnej i oficerowie CBŚ zerwali większość paneli podłogowych z salonu willi Krzysztofa w Świerczynku na przedmieściach Drobina. – Nasza rodzina zgodziła się na działania prokuratorów – mówi Włodzimierz Olewnik, ojciec uprowadzonego i zamordowanego Krzysztofa.
Dlaczego oskarżyciele i policjanci zerwali podłogę? Uważają, że to, co się pod nią kryje, pomoże wyjaśnić zagadkę nocy z 26 na 27 października 2001 roku, gdy porwano Krzysztofa. Olewnik urządził u siebie przyjęcie, na którym bawili się miejscowi notable, a także jego ówczesny przyjaciel Jacek K. – obecnie podejrzany o współudział w porwaniu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.