Monika Olejnik: CBA nie było tak gorliwe za rządów PiS

Monika Olejnik
Monika OlejnikDGP
15 października 2009

Trochę się dziwię, że premier tak się pospieszył i zwolnił Mariusza Kamińskiego bez opinii prezydenta. Choć wiadomo było, że opinia będzie negatywna. Nie przekonują mnie tłumaczenia marszałka Komorowskiego, który twierdzi, że opinia została już wyrażona ustnie. W końcu to nie szkoła, w której ktoś ma wypowiedź ustną. Gdy decydują najważniejsze osoby w państwie, warto, by zachowały zdrowy rozsądek - komentuje dla DGP Monika Olejnik.

CBA pod wodzą Kamińskiego nie wytrzymało ciśnienia. Stenogramy i materiały operacyjne, jakie pojawiają się w mediach, to wielki skandal. Bo co chciało CBA udowodnić? Że premier ukrywa osoby, które ulegają lobbingom? Nadal mamy dwie wersje zdarzeń. Premiera i Mariusza Kamińskiego. Szkoda, że ich rozmowy też nie były nagrywane. Wówczas mielibyśmy dowody. A tak Kamiński znalazł schronienie w Pałacu Prezydenckim, opozycja też trzyma jego stronę.

Ciekawe, że Kamiński nie wykazywał się podobną gorliwością za rządów Jarosława Kaczyńskiego

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.