Kłopotek: Grad "poleci", a może i cały rząd

12 października 2009

Eugeniusz Kłopotek mówi, że nie przekonują go tłumaczenia ministra skarbu Aleksandra Grada, iż do przetargu na majątek stoczni zgłosił się tylko jeden poważny inwestor, więc to o niego zabiegali urzędnicy. "Być może jeszcze coś ma w zanadrzu CBA, trudno mi powiedzieć. I to tak się będzie rozszerzać ten krąg. Wtedy premier nie będzie miał innego wyjścia, jak po prostu podać cały rząd od dymisji" - dodał.

"Ja wiem, że tonący brzytwy się chwytał i chciano utrzymać na siłę kogokolwiek. Jednak z tych podsłuchanych rozmów wynika, że ustawiano wszystko pod tego jednego" - mówi Kłopotek w RMF FM.

Zapytany o to, "czy robiono to dla korzyści osobistych czy mówiąc górnolotnie dla Polski", odpowiedział: "Za daleko jest mówić, że robiono to dla korzyści osobistych, ale skoro było kilku, nawet 10 czy nawet więcej podmiotów zarejestrowanych, które miały ochotę wziąć udział w tym przetargu, a ustawiano wszystko pod jednego to niestety jest to bardzo poważne oskarżenie".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.