Reklama

Prof. Gut był pytany w poniedziałek na antenie radia, czy jest zwolennikiem zamknięcia także szkół podstawowych. "Do dziewiątego roku życia w zasadzie nie zdarzają się ciężkie przypadki wśród dzieci" – przypomniał wirusolog.

Dopytany jednak o to, że być może te dzieci, choć same nie chorują, roznoszą tego wirusa, odpowiedział, że "to jest trochę tak legenda". "Jak się okazuje, to do szkół trafia (koronawirus-PAP) częściej z zewnątrz, a nie z samej szkoły do dzieci" – wyjaśnił profesor.

Od poniedziałku szkoły średnie znajdujące się w żółtej strefie przechodzą na nauczanie hybrydowe: częściowo w budynku, częściowo w domu. W strefie czerwonej nauka w liceach i technikach będzie się odbywać zdalnie. Bez zmian mają działać przedszkola i szkoły podstawowe.

W strefie czerwonej od soboty znalazły się 152 powiaty i miasta, w tym 11 miast wojewódzkich: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów i Warszawa. Reszta kraju jest objęta żółtą strefą. (PAP)