PiS chce wykorzystać przerwę w kampaniach wyborczych do przemeblowania i uporządkowania wyborczych przepisów. Opozycja boi się, że na korzyść rządzących. Zmiany mają dotyczyć m.in. publikowania sondaży czy finansowania kampanii wyborczych.
Jak słyszymy w partii rządzącej, chęć reformy prawa wyborczego wynika z faktu, że obecny kodeks nie przystaje już do rzeczywistości i jest momentami niespójny dlatego potrzebny jest nowy. - Tak naprawdę to zlepek trzech ordynacji. Mamy potencjalnie trzy lata bez wyborów i dobry czas na rozpoczęcie takich prac – przekonują nasze źródła w PiS, które znają kulisy tych działań.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.