Działania brytyjskiego rządu podjęte w odpowiedzi na epidemię koronawirusa będą kosztować 123,2 mld funtów, z czego 40 proc. zostanie wydane na subsydiowanie pensji urlopowanych pracowników - poinformowało w czwartek Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR).

OBR uaktualniło swoją prognozę kosztów w związku z ogłoszeniem we wtorek przez ministra finansów Rishiego Sunaka, że program subsydiowania pensji zostaje wydłużony o kolejne cztery miesiące - do końca października. Poprzednio koszt podjętych przez rząd działań wyliczano na 103,7 mld funtów.

Zwiększone wydatki z budżetu oraz mniejsze wpływy z podatków spowodują, że w bieżącym roku finansowym 2020-2021 deficyt budżetowy wyniesie 298,4 mld funtów - przewiduje OBR. Miesiąc wcześniej, w poprzedniej prognozie, wielkość deficytu szacowano na 273 miliardy, zaś w marcu - zanim podjęto radykalne środki w celu zatrzymania epidemii - OBR przewidywał, że wyniesie on 55 miliardów.

Deficyt na poziomie 298,4 mld funtów oznacza, że będzie on stanowił 15,2 proc. PKB, co byłoby najwyższym poziomem od czasu II wojny światowej. W roku finansowym 2018-2019 brytyjski deficyt wyniósł 1,8 proc. Wzrośnie także dług publiczny, który w bieżącym roku finansowym sięgnie 95,8 proc. PKB, podczas gdy w roku 2018-2019 było to 80,8 proc.

Reklama

OBR wylicza, że koszt rządowego programu subsydiowania pensji urlopowanych pracowników wyniesie 50 mld funtów, a nie 39 mld, jak przewidywano przed jego przedłużeniem. W ramach programu pracodawcy, którzy mimo negatywnych skutków epidemii dla ich działalności nie zwolnią pracowników, ale wyślą ich na urlopy, mogą zwrócić się o zrefundowanie z rządowego funduszu 80 proc. wynagrodzenia - do kwoty 2500 funtów brutto miesięcznie.

To najkosztowniejsza pozycja w rządowych działaniach podjętych w odpowiedzi na epidemię - pozostałą część uzupełniają m.in. zwiększone wydatki na służbę zdrowia, subsydiowanie transportu, zwiększone transfery dla władz lokalnych oraz władz Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, a także program pomocy dla samozatrudnionych, granty dla małych firm, gwarancje kredytowe i ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw.

Szacunki OBR opierają się na założeniu, że w II kwartale tego roku brytyjskie PKB skurczy się o 35 proc. To większy spadek niż zakładają ministerstwo finansów oraz Bank Anglii.