Politycy partii potwierdzają, że dymisja Mariana Banasia wymknęła im się z rąk. Nacisk na jego rezygnację nie słabnie. Ofiarą walki padł już jego syn, a prokuratura ruszyła ze śledztwem.
Zaledwie po dwóch dniach od chwili, gdy CBA złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia, prokuratorzy z Białegostoku wszczęli oficjalne śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych prezesa NIK. To kolejny dowód na to, że nacisk PiS na jego rezygnację nie słabnie. O tym samym świadczyć może również fakt, że syn Banasia stracił pracę w banku Pekao kontrolowanym przez Skarb Państwa – od kwietnia tego roku był tam pełnomocnikiem zarządu i dyrektorem. DGP poinformował o jego zwolnieniu jako pierwszy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.