Po publikacji DGP były rzecznik ministra Radosława Sikorskiego Marcin Bosacki, pyta na twitterze czy - wraże są wszelkie wspomnienia i książki historyczne, bo one z zasady „wracają do zamkniętych tematów”. Z mojego punktu widzenia absolutnie nie.
Tak jak pisałem, książka „Polska może być lepsza” jest wyśmienita. Szczególnie dla dziennikarza. Polecam ją każdemu. Czym innym jest jednak pytanie, czy z punktu widzenia byłego urzędnika państwowego pisanie o „sopockiej aluzji” - czyli tezie, która znajduje się w oznaczonej klauzulą „zastrzeżone” notatce MSZ, ma sens? Informacja o notatce, w której opisana jest „aluzja sopocka”, po raz pierwszy pojawiła się tekście „Newsweeka” w 2014, ale wówczas nikt pod nazwiskiem nie potwierdzał, że taki dokument istnieje. Wszystko działo się tuż po tym, jak minister Sikorski zwierzył się z tezy o rozbiorze Ukrainy, a sama notatka uwiarygodniała słowa byłego szefa MSZ.
Jej istnienie potwierdzają również rozmówcy DGP. Nie chodzi zatem o to, czy tezy o „sopockiej aluzji” Władimira Putina krążyły już gdzieś czy nie. Chodzi o to, czy wysokiej rangi przedstawiciel państwa je potwierdza czy nie. Pod nazwiskiem. I jaka jest ostateczna wersja propozycji podzielenia się wpływami na Ukrainie? Czy obowiązuje ta z 2014, w której minister Sikorski przekonywał, że to wszystko nieprawda, a jego samego zawiodła pamięć? Czy wersja z książki o ofercie, która została potwierdzona na twitterze? Jeśli w grę wchodzi opcja numer dwa, na jakiej podstawie były minister ujawnia dane z notatki oznaczonej klauzulą „zastrzeżone”? Na łamach DGP krytycznie opisywaliśmy odtajnienie raportu z likwidacji WSI, na co nalegał Antoni Macierewicz. Krytykowaliśmy również ujawnienie przez ministra Witolda Waszczykowskiego raportu MSZ na temat motywów rozpoczęcia polityki resetu z Rosją. Odtajnianie notatki o „sopockiej aluzji” jest działaniem z tego samego porządku. Dla czytelnika uczta. Dla państwa dowód na paździerz i niedyskrecję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.